|
niedziela, 15 kwietnia 2012 11:16 |
|
Relacja: SportoweFakty.pl [Joanna Dobranowska]
Po spotkaniach 21. kolejki ani Olimpia, ani drużyna z Zawiercia nie mogły być zadowolone. Zespół Ryszarda Jarząbka w przedostatnim meczu sezonu uległ przemyskiemu POSiR Przemyśl, z kolei Viret nie znalazł sposobu na opolską Gwardię. Tym razem dwie ekipy Ślązaków zmierzyły się ze sobą na parkiecie w Piekarach Śląskich i podzieliły się punktami remisując 23:23.
To spotkanie było niezwykle ważne zarówno dla jednej, jak i drugiej drużyny. Jeszcze przed tym meczem GKS z dorobkiem 19 punktów zajmował piąte miejsce w pierwszoligowej tabeli, z kolei Viret z zaledwie oczkiem straty plasował się tuż za plecami ekipy z Piekar i chciał zrobić wszystko, aby w końcowym rozrachunku prześcignąć sąsiada.
Początek nie wskazywał faworyta, który rzeczywiście rozgrywki zakończył na piątej lokacie. Kibice oglądać mogli nerwowe i nieskuteczne akcje i w wykonaniu gospodarzy, i gości, ale to Olimpia jako pierwsza "ochłonęła". Zdołała wyjść na dwubramkowe prowadzenie, ale prawdę powiedziawszy, dopomogli jej w tym przeciwnicy, którzy kilka dogodnych sytuacji zmarnowali. Zresztą podopieczni Ryszarda Jarząbka także w kilku akcjach ofensywnych zawiedli. Trzeba jednak przyznać, że w tym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazali się bramkarze. Zarówno Sławomir Szenkel w okienku Olimpii, jak i Damian Kowalczyk w drużynie Viretu spisywali się bez zarzutu i obaj mają na swym koncie po tym meczu obronione karne. W 28. minucie gospodarze zdołali odskoczyć rywalom na trzy bramki (12:9), ale Marcin Komalski do spółki z doskonale znającym styl gry Olimpii Damianem Biernackim, ów wynik podreperowali i dwa oczka odrobili.
|
|
Więcej…
|
|
niedziela, 01 kwietnia 2012 12:30 |
|
Źródło: sportowefakty.pl [Joanna Dobranowska]

Bramkę otwierającą spotkanie zdobył dla gospodarzy Marcin Chojniak, ale zgromadzeni w hali kibice długo nie cieszyli się z tego trafienia, gdyż błyskawiczną odpowiedź dał Maciej Kubisztal. Mimo tej szybkiej riposty można powiedzieć, że gracze "Czuwaj" powoli wchodzili w ten mecz. Wprawdzie w 5. minucie prowadzili różnicą dwóch bramek, ale zdążyli wtedy popełnić pierwsze błędy, a i w kolejnych minutach skutecznością nie grzeszyli.
|
|
Więcej…
|
|
wtorek, 27 marca 2012 12:26 |
|
źródło: sportowefakty.pl [Piotr Dobrowolski]
Pomimo przyjazdu w zaledwie siedmioosobowym składzie, radomianie pokonali, dysponującą prawie dwa razy bardziej licznym zestawieniem, Olimpię. Byli na tyle zdeterminowani i świetnie przygotowani do tego spotkania, że stać ich było na niesamowity zryw na początku drugiej połowy, gdy zdobyli kilka bramek z rzędu.
|
|
Więcej…
|
|
poniedziałek, 19 marca 2012 00:23 |
Relacja: sportowefakty.pl [Joanna Dobranowska]
Pierwsze minuty spotkania były bardzo nerwowe, zarówno dla jednej, jak i dla drugiej drużyny. Ani gracze Olimpii, ani goście z Ostrowa nie potrafili skutecznie rozgrywać akcji, marnowali dogodne sytuacje - w tym sam na sam z bramkarzami. Jako pierwsi nerwy opanowali jednak gospodarze, którzy konsekwentnie zaczęli budować przewagę nad rywalem. Podopieczni Ryszarda Jarząbka w 15. minucie prowadzili z przyjezdnymi 7:2 i kiedy wydawało się, że owo prowadzenie jeszcze powiększą, stało się zupełnie inaczej. Wypracowana przewaga zaczęła topnieć i na przerwę Ślązacy schodzili mając w zanadrzu już tylko jedno oczko (14:13).
|
|
Więcej…
|
|
|