Olimpia Piekary Śląskie - Śląsk Wrocław 22:34 (11:15)
niedziela, 27 kwietnia 2014 12:31

Nie było niespodzianki w sobotnim meczu Olimpii Piekary Śląskie ze Śląskiem Wrocław. Faworyzowani goście, liderzy tabeli I ligi gr. B, pewnie zwyciężyli w Nakle Śląskim 34:22 (15:11).

- Na pewno czeka nas bardzo trudny mecz z bardzo wymagającym rywalem. Mam nadzieję, że moja drużyna podejdzie do tego spotkania bardzo ambitnie, ze sporym apetytem gry - mówił przed sobotnim spotkaniem trener Piekarzan, Sławomir Szenkel. Grający bez Mariusza Kempysa i Krzysztofa Kurełka Olimpijczycy z mającym już awans w kieszeni Śląskiem prowadzili wyrównany bój przez niemal dwadzieścia pięć minut pierwszej połowy. Potem jednak goście wrzucili wyższy bieg i w ekspresowym tempie odjechali gospodarzom.

Wrocławianie przyzwoitą zaliczkę wypracowali sobie już po jedenastu minutach gry, kiedy po bramkach Andrzeja Kryńskiego i Bartosza Wróblewskiego wygrywali 6:2. Gospodarze szybko jednak zniwelowali większość strat - w bramce pokazał się Damian Kowalczyk, na listę strzelców wpisali się Michał Rosół oraz Marcin Chojniak i w 14. minucie było już 5:6.

Ekipa trenera Szenkela poszła za ciosem i dziesięć minut później ponownie za sprawą Rosoła doprowadziła do remisu 9:9. To był jednak łabędzi śpiew gospodarzy, bowiem od tego momentu na parkiecie rządziła już wyłącznie drużyna z Wrocławia. Trzykrotnie do siatki trafił Kryński, dwie bramki dołożył Maciej Ścigaj i Śląsk zszedł do szatni prowadząc 15:11.

Podopieczni Aleksandra Malinowskiego rywali dobili po przerwie, w 38. minucie wygrywając już 21:12. Nie do zatrzymania był wspomniany już Kryński (11 bramek), świetnie wspierał go zaś Ścigaj i w 44. minucie przyjezdni powiększyli prowadzenie do jedenastu trafień (26:15). W końcówce meczu wrocławianie odskoczyli nawet i na czternaście bramek przewagi. Olimpii w ostatnich minutach udało się jednak odrobić dwa trafienia i ostatecznie mecz skończył się wynikiem 34:22.

Olimpia Piekary Śląskie - Śląsk Wrocław 22:34 (11:15)

Olimpia: Kowalczyk, Zemelka - Ogórek, Parzonka 1, Smolin 1, Kurzawa 3, Chojniak 2, Włoka 3, Chromy 1, Cieniek 1, Rosół 4, Wicik 2, Danysz 1, Tatz 3.

Kary: 6 min.

Karne: 2/3.

Śląsk: Philippe, Schodkowski - Krupa 3, Płonka 2, Kryński 11, Herudziński 3, Koprowski 4, Jarowicz, Wróblewski 4, Ścigaj 7.

Kary: 8 min.

Karne: 3/4.

Sędziowali: P. Klimkowicz (Opole) oraz A. Kowalski (Ozimek).

Widzów: 130.

Źródło: Sportowefakty.pl - Maciej Wojs